Czy możemy podpisać na jeden dzień umowę zlecenie z naszym pracownikiem z niepełnosprawnością w stopniu umiarkowanym? Czas pracy na umowie o pracę to dni od poniedziałku do piątku. Na jedną sobotę potrzebujemy, aby pracownik pomógł w obsłudze zabrania w ramach umowy zlecenie. Czynności do wykonania na umowie zlecenie zupełnie inne niż na umowie o prac.
Co do zasady, nie ma przeszkód prawnych do zawarcia umowy zlecenia z własnym pracownikiem, w tym z osobą niepełnosprawną – zgodnie z zasadą swobody umów, wyrażoną w art. 3531 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Przeczytaj też inne porady na temat zatrudniania osób niepełnosprawnych:
Przeczytaj też więcej na temat umowy zlecenia:
Należy jednak pamiętać, aby umowa zlecenia w swojej treści lub w sposobie wykonania nie miała w rzeczywistości charakteru umowy o pracę, tzn., aby pracownik, jako zleceniobiorca, nie podlegał kierownictwu zleceniodawcy. W przeciwnym razie umowa nazwana „umową zlecenia” będzie w świetle prawa umową o pracę. Prawny stosunek zlecenia tym przede wszystkim różni się od stosunku pracy, że zleceniobiorca nie wykonuje pracy podporządkowanej (pod kierownictwem) zleceniodawcy. Innymi słowy, zleceniodawca nie kieruje pracą zleceniobiorcy.
Zadbać należy też o to, aby wynagrodzenie wynikające z umowy zlecenia nie było niższe niż minimalna stawka godzinowa. W 2026 r. stawka ta wynosi 31,40 zł. W tym celu należy dopełnić obowiązków wynikających z art. 8a-8c ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (tekst jedn.: Dz.U. z 2024 r. poz. 1773), w szczególności dotyczących:
1) określenia sposobu potwierdzenia liczby godzin wykonania zlecenia oraz
2) przechowywania dokumentów określających sposób potwierdzania liczby godzin wykonania zlecenia oraz dokumentów potwierdzających liczbę godzin wykonania zlecenia – przez okres 3 lat od dnia, w którym wynagrodzenie stało się wymagalne.
Maciej Karpiński