Odchodzi menedżer, znikają klienci. Gdzie kończy się legalna konkurencja, a zaczyna naruszenie prawa?
W wielu przedsiębiorstwach najcenniejsze informacje nie znajdują się w patentach ani zarejestrowanych znakach towarowych. To wiedza o klientach, rzeczywistych marżach, warunkach negocjowanych z dostawcami, planowanych inwestycjach czy sposobie organizowania produkcji. Przez lata firma buduje na tej wiedzy swoją przewagę konkurencyjną. Niekiedy wystarczy jednak odejście jednej osoby, aby część tej przewagi znalazła się w rękach konkurenta.