
Rozważmy następującą sytuację: 15 stycznia 2025 r. pracodawca rozwiązał z pracownikiem umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia (zwolnienie dyscyplinarne) – jako przyczynę wskazał stawienie się do pracy pod wpływem środków odurzających. Do zdarzenia doszło 2 grudnia 2024 r. Pracownik złożył odwołanie do sądu pracy, w którym nie kwestionuje swojego przewinienia, ale domaga się zasądzenia odszkodowania, z powołując się na to, że został przekroczony miesięczny termin na zwolnienie dyscyplinarne. Czy do wygranej pracodawcy przed sądem wystarczy argumentacja, że o ile przełożeni niższego szczebla wiedzieli o nagannym zachowaniu pracownika od razu, o tyle prezes spółki uprawniony do podjęcia decyzji o zwolnieniu dyscyplinarnym raport w tej sprawie otrzymał dopiero 14 stycznia 2025 r. i następnego dnia rozwiązał z pracownikiem umowę?
Przeczytaj również:
Nie masz pełnego dostępu? Kup dostęp jednorazowy do wybranego materiału za 49,90 zł NETTO (61,38 zł BRUTTO).
Kupuję dostęp jednorazowy