
Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji przepisów Kodeksu pracy oraz ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Projektowane zmiany dotyczą między innymi rozliczenia ekwiwalentu za urlop przy rozwiązywaniu umowy o pracę. Termin jego wypłaty zostaje powiązany z terminem wypłaty wynagrodzenia. Ma to usprawnić pracę służb kadrowych i przeciwdziałać pomyłkom w ustalaniu wysokości ekwiwalentu. Jak interpretować planowane zmiany w przepisach i czy faktycznie przyniosą one ułatwienia osobom naliczającym płace?
Jakie obecnie przejmuje się zasady w zakresie wypłaty ostatniego wynagrodzenia i ekwiwalentu urlopowego w związku z rozwiązaniem umowy o pracę
Wypłata ostatniego wynagrodzenia i ekwiwalentu urlopowego – jak zmienią się zasady po wejściu w życie projektowanych przepisów
Jak rozumieć nowy przepis art. 171 § 5 Kodeksu pracy po nowelizacji
Czy przyjęcie projektowanych przepisów faktycznie uprości proces naliczania płac w sytuacji rozwiązania umowy o pracę (opinia eksperta)
Przeczytaj również:
Wypłata ostatniego wynagrodzenia i ekwiwalentu urlopowego – obecnie obowiązujące zasady i podstawa ich stosowania
Jak wynika z regulacji zawartych w art. 85 Kodeksu pracy, wypłaty wynagrodzenia za pracę dokonuje się co najmniej raz w miesiącu, w stałym i ustalonym z góry terminie, nie później jednak niż w ciągu pierwszych 10 dni następnego miesiąca kalendarzowego. Jeżeli ustalony dzień wypłaty wynagrodzenia jest dniem wolnym od pracy, wynagrodzenie wypłaca się w dniu poprzedzającym. Jedynie składniki płacowe przysługujące pracownikowi za okresy dłuższe niż jeden miesiąc, wypłaca się z dołu w terminach określonych w przepisach prawa pracy.
Kodeks pracy nie określa jednak terminu wypłaty wynagrodzenia po rozwiązaniu stosunku pracy, a od dawna nie ma w tej kwestii zgodności wśród ekspertów. Niektórzy uważają, że może ono zostać wypłacone w dniu przyjętym u danego pracodawcy jako termin wypłaty, inni z kolei twierdzą, że w ostatnim dniu zatrudnienia kończy się status pracowniczy, a do byłego pracownika nie mają zastosowania wewnątrzzakładowe regulacje prawne dotyczące terminu wypłaty poborów.
Tę drugą opinię potwierdza resort pracy w piśmie z 16 września 2010 r. (w odpowiedzi na interpelację poselską nr 17841) w którym czytamy:
„[...] Dzień, w którym dochodzi do ustania stosunku pracy, powinien być również dniem wypłaty należnego pracownikowi wynagrodzenia za pracę. Ustanie zatrudnienia oznacza bowiem zerwanie dotychczasowej więzi prawnej między stronami stosunku pracy i zobowiązuje je do wzajemnego <
Co się zaś tyczy ekwiwalentu, stosownie do art. 171 § 1 Kodeksu pracy, w przypadku niewykorzystania przysługującego urlopu w całości lub w części z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy pracownikowi przysługuje ekwiwalent pieniężny. Podobnie jak w odniesieniu do wynagrodzenia po rozwiązaniu umowy, w obowiązujących przepisach prawa pracy nie został wskazany wprost termin wypłaty ekwiwalentu za urlop. W wyroku z 29 marca 2001 r. (sygn. akt I PKN 336/00) Sąd Najwyższy stwierdził, że „Z dniem rozwiązania stosunku pracy prawo pracownika do urlopu wypoczynkowego w naturze przekształca się w prawo do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop. W tym też dniu rozpoczyna się bieg terminu przedawnienia roszczenia o ekwiwalent pieniężny za niewykorzystane w naturze, a nieprzedawnione urlopy wypoczynkowe”. Warto dodać, że w sytuacji, w której rozwiązanie umowy przypada w dniu wolnym od pracy, wypłata ekwiwalentu powinna nastąpić w pierwszym dniu roboczym następującym po ustaniu stosunku pracy.
Pracownik był zatrudniony od 1 maja do 30 listopada 2024 r. na minimalnej krajowej w wysokości 4.242 zł. Od początku czerwca do końca listopada przebywał jednak na zwolnieniu lekarskim, w związku z czym pracodawca nie miał możliwości zmiany jego wynagrodzenia minimalnego do wysokości obowiązującej od lipca 2024 roku (4.300 zł). Czy przy wypłacie ekwiwalentu za niewykorzystany urlop może przyjąć kwotę 4.242 zł?
Przeczytaj też:
Czy w przypadku wypowiedzenia umowy o pracę przez pracownika trzeba mu wypłacić ekwiwalent za cały zaległy urlop, w tym także za przedawniony? Pracownik podpisał z pracodawcą porozumienie o rozwiązaniu umowy o pracę w którym uregulowane zostały, między innymi, ilość w dniach i kwota wypłaty ekwiwalentu za urlop (bieżący oraz przedawniony). Zdaniem pracodawcy doszło jednak do błędu w ilości dni i kwotach ekwiwalentu wyliczonego przez pracodawcę - zobowiązał się do wypłaty ekwiwalentu za cały należny urlop, pomimo że zobowiązał się również do udzielenia urlopu w okresie poprzedzającym rozwiązanie umowy. Teraz ma zamiar skorygować błąd, arbitralnie zmniejszając kwotę ekwiwalentu do wypłaty. Pracownik nie zgadza się na skorygowanie istotnych treści zawartego porozumienia, wskazując, że został przez pracodawcę wprowadzony w błąd i on na pewno nie podpisałyby porozumienia na warunkach mniej korzystnych. W jego ocenie porozumienie jest w tej sytuacji nieważne. Uważa, że pracodawca zawarł w porozumieniu korzystniejsze warunki, aby skłonić pracownika do jego podpisania i uniknąć wypowiedzenia umowy o pracę przez pracownika. Jak ocenić tą sytuację, jak należałoby postąpić w zaistniałej sytuacji?
Przeczytaj też:

Za miesiąc, w którym pracownik przebywał na urlopie wypoczynkowym powinien on otrzymać wynagrodzenie zbliżone do tego, jakie zwykle uzyskuje za cały miesiąc pracy. Taka zasada wynika z art. 172 Kodeksu pracy, zgodnie z którym za czas urlopu pracownikowi przysługuje wynagrodzenie, jakie by otrzymał, gdyby w tym czasie pracował. Czy zmiany w przepisach wprowadzone w 2023 r. wpływają na ustalanie wynagrodzenia i ekwiwalentu za czas urlopu? Sprawdźmy.
Przeczytaj również: