
Coraz częściej mówi się o potrzebie podwyższenia drugiego progu podatkowego. Dla pracowników oznaczałoby wyższe wynagrodzenie netto, dla działów kadrowo-płacowych – mniej pytań o „zmniejszone” wynagrodzenia pod koniec roku. Na stole są dziś dwa warianty: petycja o próg 171 000 zł, skierowana przez sejmową komisję do dalszych prac, oraz propozycja podniesienia limitu do 140 000 zł. Wyjaśniamy, co te propozycje realnie zmieniają, ile mogą kosztować budżet i dlaczego na razie płace muszą liczyć po staremu.
Przeczytaj również:
Nie masz pełnego dostępu? Kup dostęp jednorazowy do wybranego materiału za 49,90 zł NETTO (61,38 zł BRUTTO).
Kupuję dostęp jednorazowy