Korki i zaspanie to główne powody spóźnień do pracy. Jeden z mniej oczywistych powodów może zaskoczyć

Redakcja portalu
Redakcja portalu
13.10.2026AKTUALNE

Korki i zaspanie to główne powody spóźnień do pracy. Jeden z mniej oczywistych powodów może zaskoczyć

Co drugi pracujący Polak przyznaje, że przynajmniej od czasu do czasu zdarza mu się spóźnić do pracy. Najczęściej winne są korki i zaspanie, ale lista powodów jest znacznie dłuższa. Z badania Personnel Service wynika, że pracownicy wskazują także problemy z komunikacją, obowiązki domowe i inne, mniej oczywiste przyczyny. Trzecia z nich może szczególnie zaskoczyć.

Co dziesiąty pracownik spóźnia się co najmniej raz w tygodniu

Z badania Personnel Service wynika, że 48,6 proc. pracujących Polaków deklaruje, że nigdy nie spóźnia się do pracy. Pozostali przyznają, że problemy z punktualnością zdarzają im się przynajmniej od czasu do czasu.

Najczęściej są to sytuacje sporadyczne. 19,2 proc. badanych spóźnia się raz w roku lub rzadziej, 8,4 proc. – dwa lub trzy razy w roku, a 8,3 proc. – raz na dwa lub trzy miesiące.

Jest jednak również grupa pracowników, dla których spóźnienia są znacznie częstsze. Łącznie 10,5 proc. badanych przyznaje, że spóźnia się co najmniej raz w tygodniu. W tej grupie 3,6 proc. pojawia się po czasie codziennie lub prawie codziennie.

Najmłodsi pracownicy spóźniają się najczęściej

Wyraźne różnice widać w zależności od wieku.

W grupie pracowników w wieku 18–24 lata aż 28,6 proc. przyznaje, że spóźnia się do pracy co najmniej raz w tygodniu. Dla porównania wśród osób w wieku 55 lat i więcej taki problem deklaruje 4,2 proc. badanych.

Różnice występują również między kobietami i mężczyznami. Co najmniej raz w tygodniu spóźnia się 14,6 proc. mężczyzn i 6,4 proc. kobiet.

Korki i zaspanie na czele listy

Najczęściej wskazywaną przyczyną spóźnień są korki – wymienia je 34 proc. spóźniających się pracowników. Na drugim miejscu znajduje się zaspanie lub zbyt długi sen, które wskazuje 30 proc. badanych.

Kolejnym częstym powodem są opóźnienia komunikacji miejskiej – wymienia je 26 proc. pracowników.

Znaczenie poszczególnych przyczyn zależy jednak od miejsca zamieszkania. Na wsi korki wskazuje 39,3 proc. spóźniających się, natomiast problemy z komunikacją publiczną – 19,3 proc. Z kolei w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców opóźnienia transportu miejskiego znajdują się na pierwszym miejscu – wskazuje je połowa badanych.

Problemy zaczynają się jeszcze przed wyjściem z domu

Część powodów spóźnień nie ma związku z samym dojazdem.

21 proc. badanych przyznaje, że zbyt długo przygotowuje się do wyjścia. 19 proc. wskazuje zmęczenie i niewyspanie, a 17 proc. – złą organizację czasu.

Kobiety częściej niż mężczyźni wskazują zbyt długie przygotowywanie się do wyjścia. Taki powód podaje 26,2 proc. kobiet i 16,4 proc. mężczyzn.

Wyniki badania pokazują więc dwie główne grupy przyczyn. Pierwsza obejmuje okoliczności zewnętrzne, na które pracownik ma ograniczony wpływ, takie jak korki czy opóźnienia komunikacji. Druga dotyczy organizacji poranka, snu, zmęczenia i planowania czasu.

Nie tylko dzieci i obowiązki domowe

Lista przyczyn spóźnień jest jednak jeszcze dłuższa.

11 proc. badanych wskazuje obowiązki domowe, 9 proc. – konieczność odwiezienia dzieci do szkoły lub przedszkola, a tyle samo problemy zdrowotne.

Jedna z odpowiedzi zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych. 7,6 proc. spóźniających się pracowników przyznaje, że zdarza im się nie dotrzeć do pracy na czas z powodu porannego seksu.

Ten powód częściej wskazują mężczyźni niż kobiety – odpowiednio 9,7 proc. i 5,2 proc.

Na końcu listy znalazło się spokojne zjedzenie śniadania. Z tego powodu spóźnia się 4,6 proc. badanych.

Punktualność nie wszędzie oznacza dziś to samo

Badanie Personnel Service pokazuje również szerszą zmianę w podejściu do czasu pracy.

Jeszcze kilkanaście lat temu spóźnienie oceniano przede wszystkim jako czas stracony przez pracodawcę. Obecnie, wraz z upowszechnieniem pracy hybrydowej, elastycznych godzin i zarządzania przez cele, w części organizacji większe znaczenie ma rezultat pracy niż sama godzina pojawienia się przy biurku.

Nie oznacza to jednak, że punktualność przestała mieć znaczenie.

W produkcji, logistyce, handlu, ochronie zdrowia czy usługach spóźnienie jednej osoby może bezpośrednio wpłynąć na pracę innych pracowników albo zaburzyć cały proces.

Jak podkreśla Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy i założyciel Personnel Service, w części organizacji nastąpiło przejście od kultury obecności do kultury rezultatu. Elastyczność sprawdza się jednak tylko tam, gdzie pozwala na nią charakter wykonywanej pracy.

Co z tego wynika dla pracodawców i HR

Dla pracodawcy kluczowe znaczenie ma nie tylko sam fakt spóźnienia, ale również jego częstotliwość i konsekwencje.

Jednorazowe opóźnienie z powodu korka to inna sytuacja niż regularne spóźnienia kilka razy w tygodniu. Dlatego w praktyce warto analizować, czy spóźnienia wpływają na organizację pracy, klientów, pozostałych członków zespołu oraz terminowość realizowanych zadań.

Badanie Personnel Service pokazuje też, że przyczyny problemów z punktualnością są bardzo zróżnicowane. Część z nich jest niezależna od pracownika, część wynika z organizacji życia prywatnego, a inne mogą być związane ze zmęczeniem, niewyspaniem lub trudnością w zarządzaniu czasem.

Źródło:
  • badanie Personnel Service przeprowadzone na panelu Ariadna na ogólnopolskiej próbie 1095 osób. Badanie zrealizowano metodą CAWI w dniach 25–28 września 2026 r. Kwoty dobrano według reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej pod względem płci, wieku oraz wielkości miejscowości zamieszkania.

Redakcja portalu
AUTOR
Redakcja Portalu Kadrowego

Sprawdź inne artykuły w kategorii HR

Nagrody i wyróżnienia

Certyfikat rzetelnosci Laur zaufania SMB logo Top firma

Copyright © 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone

Obserwuj nas

fb-logo ink-logo inst-logo