pierwszy urlop

Pierwszy urlop w pierwszym roku pracy: jak liczyć 1/12, kiedy „wpada” urlop i dlaczego „urlop na kredyt” to proszenie się o kłopoty

Pierwszy urlop w pierwszym roku pracy: jak liczyć 1/12, kiedy „wpada” urlop i dlaczego „urlop na kredyt” to proszenie się o kłopoty

Nowy pracownik, pierwsza umowa o pracę i… klasyczne pytanie w kadrach: „ile urlopu już ma i kiedy mogę go puścić na wolne?”. W tym warsztacie (w formie wideorysunku) Szymon Sokolik krok po kroku pokazuje, jak działa tzw. pierwszy urlop, czyli urlop nabywany w pierwszym roku pierwszego zatrudnienia na etat. Dowiesz się, kiedy pracownik nabywa 1/12 rocznego wymiaru (20 lub 26 dni), jak liczyć terminy przy zatrudnieniu 1. dnia miesiąca i w połowie miesiąca, co się dzieje przy niepełnym miesiącu, jak rozliczyć urlop przy krótkiej umowie oraz jak podejść do pracownika, który miał etat nawet dawno temu (spoiler: to już nie jest „pierwszy urlop”). Jest też mocne ostrzeżenie przed udzielaniem urlopu „na kredyt”, bo taki „bonus” może zostać z pracodawcą na dłużej, niż się wydaje.

Z artykułu dowiesz się:

Korzyści po obejrzeniu warsztatu:

Po warsztacie będziesz działać pewnie i bez domysłów:

  • Rozróżnisz, kiedy w ogóle stosuje się zasady „pierwszego urlopu”: tylko wtedy, gdy pracownik nigdy wcześniej nie był zatrudniony na umowę o pracę (nawet jeśli etat był lata temu – to już nie jest pierwszy urlop).
  • Nauczysz się liczyć nabywanie urlopu w pierwszym roku pracy: pracownik nabywa prawo z upływem każdego pełnego miesiąca w wymiarze 1/12 rocznego urlopu (z 20 albo 26 dni).
  • Ogarniesz terminy nabycia przy różnych datach startu:
    • start 1 stycznia → kolejne „odcinki” nabywane są na koniec kolejnych miesięcy aż do końca roku,
    • start w trakcie miesiąca (np. 15 stycznia) → pierwszy odcinek nabywany jest dzień przed tą datą w kolejnym miesiącu (np. 14 lutego), a potem analogicznie co miesiąc.
  • Zapamiętasz kluczową zasadę: niepełny miesiąc = brak prawa do urlopu w pierwszym roku pracy (np. końcówka grudnia po zatrudnieniu w połowie miesiąca nie „nabija” urlopu).
  • Będziesz wiedzieć, co dzieje się od 1 stycznia kolejnego roku: to już kolejny rok pracy, więc pracownik nabywa od razu pełny roczny wymiar (a nie w 1/12).
  • Dowiesz się, jak rozliczyć urlop przy krótkiej umowie w pierwszym roku (np. próba od lutego do kwietnia) i kiedy w praktyce pojawia się konieczność wypłaty ekwiwalentu, bo pracownik nie zdąży wykorzystać nabytego „odcinka” urlopu.
  • Unikniesz błędu z zaokrąglaniem: w pierwszym urlopie nie musisz zaokrąglać nabytego wymiaru w górę do pełnego dnia (np. 1,66 dnia) – a gdy zostaje zbyt mało na pełną dniówkę, można wyjątkowo udzielić urlopu na część dnia.
  • Zrozumiesz, dlaczego „urlop na kredyt” jest ryzykowny: udzielenie urlopu ponad to, co pracownik już nabył, może zostać potraktowane jako przywilej, a pracownik nadal może domagać się urlopu, który „miał dopiero nabyć” później. (Czyli kredyt bez rat. Dla pracownika super, dla pracodawcy… mniej.)
  • Ogarniesz przypadki z kilkoma pracodawcami w pierwszym roku: zasady pierwszego urlopu obowiązują u każdego pracodawcy w tym samym roku kalendarzowym, w którym pracownik po raz pierwszy podjął pracę – a niepełne odcinki zatrudnienia mogą wymagać doliczenia jako czas pracy przy wyznaczaniu momentu nabycia kolejnego „odcinka” u następnego pracodawcy.

Copyright © 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone

Obserwuj nas

fb-logo ink-logo inst-logo