
Obecnie wiele mówi się o zaangażowaniu w pracę. Panuje pogląd, że pracownicy, którzy są produktywni i dobrze wykonują swoją pracę to osoby zaangażowane. Dodatkowo uważa się, że im bardziej pracownik jest zaangażowany tym lepiej. Działy HR szukają więc różnych sposobów na zwiększenie tego zaangażowania. Czy to dobrze? Przeczytaj artykuł, albo posłuchaj (link do wersji audio znajduje się na dole artykułu).
Obejrzyj też:
Oczywiście zaangażowane osoby są bardziej zmotywowane do osiągania celów i realizacji zadań. Po prostu zależy im na tym, by dane zadania wykonywać starannie i aby osiągnąć oczekiwany efekt. Zaangażowani pracownicy również częściej wykazują inicjatywę w poszukiwaniu nowych, lepszych rozwiązań. Ich entuzjazm i poczucie odpowiedzialności za swoją pracę sprzyjają kreatywności i wprowadzaniu innowacji. Zaangażowanie często przekłada się na większą staranność i dbałość o szczegóły, co prowadzi do wyższej jakości wykonanej pracy. Tacy pracownicy często wkładają dodatkowy wysiłek, aby zadania były wykonane na najwyższym poziomie.
Okazuje się jednak, że można przesadzić i być zbyt mocno zaangażowanym w pracę. Jeśli przesadzimy z zaangażowaniem, ucierpimy na tym zarówno my sami jak i nasza organizacja. Zbyt duże zaangażowanie może negatywnie wpłynąć na nasze zdrowie, życie osobiste i długoterminową efektywność zawodową.
Nadmierne zaangażowanie może prowadzić do wypalenia zawodowego, które objawia się wyczerpaniem fizycznym, emocjonalnym i psychicznym.
Wypalenie może znacząco obniżyć jakość życia i prowadzić do długotrwałych problemów zdrowotnych oraz niezdolności do wykonywania jakichkolwiek obowiązków zawodowych. Mimo, że na początku zaangażowanie pozwala być bardziej produktywnym - gdy nie ma ono jakiegokolwiek ograniczenia może po prostu “zamęczyć” nasz organizm.
Dzień wypalenia zawodowego przypada 14 września!
W dłuższej perspektywie przemęczenie, brak odpoczynku i przepracowanie mogą prowadzić do błędów, spadku koncentracji i gorszej jakości pracy. Chroniczny stres, nawet ten pozytywny, związany z pracą, którą lubimy, może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, takich jak choroby serca, nadciśnienie, zaburzenia snu, problemy z układem trawiennym, a nawet dolegliwości psychicznych, takich jak depresja.
Obejrzyj też:
Kolejna sprawa to to, że zbyt duże zaangażowanie w pracę może skutkować zaniedbaniem relacji rodzinnych, społecznych i osobistych. Może to prowadzić do problemów w relacjach, poczucia osamotnienia, a także do utraty kontaktu z bliskimi. Skupienie się wyłącznie na pracy kosztem życia towarzyskiego może prowadzić do izolacji społecznej. Co po dłuższym czasie wróci ze zdwojoną siłą i uderzy właśnie w produktywność w pracy.
Przemęczenie i brak odpoczynku mogą negatywnie wpływać na kreatywność i zdolność do generowania nowych pomysłów. Odpoczynek i czas na refleksję są niezbędne do utrzymania świeżego podejścia do zadań. Mózg zestresowany i zmęczony to mózg, który myśli w sposób “sztywny”, automatyczny i lękowy. Gdy poziom stresu obniża się, możemy liczyć na kreatywność, branie pod uwagę szerokiego kontekstu, widzenie wielu zależności. Umysł, który nie jest zestresowany może pozwolić sobie na rozważanie wielu możliwości, szukanie różnych wersji, kreatywność. Gdy jesteśmy zaangażowani za bardzo - chcemy zrobić wszystko, by rozwiązać problem, doprowadzić sprawę do końca, odnieść sukces. Taka koncentracja na celu czy zadaniu jest wyjątkowo obciążająca i stresująca i sprawia, że nasz umysł nie funkcjonuje w optymalny sposób. Z kolei odpowiedni dystans do pracy umożliwia nam spokojne podchodzenie do zadań i obowiązków, bez nadmiernego obciążania naszej psychiki.
Znalezienie odpowiedniego poziomu zaangażowania w pracę jest więc kluczowe z punktu widzenia produktywności. Zbyt duże zaangażowanie będzie “strzałem w kolano” i może być zbyt obciążające, by w dłuższej perspektywie “opłacało się” zarówno pracownikowi jak i organizacji. Optymalny poziom zaangażowania to taki, gdzie pracownik może wykonywać swoje obowiązki, mając przy tym możliwość psychicznego odpoczynku od nich i zdrowego zdystansowania się do spraw z nimi związanych.
Olga Mac