Dobry moment, aby zawrzeć umowę o praktyki absolwenckie

Dobry moment, aby zawrzeć umowę o praktyki absolwenckie

Zawierając umowę o praktykę absolwencką zwykle nie ryzykujemy uznania jej za umowę o pracę. Nawet jeśli jest wykonywana w warunkach „pracowniczych”. Jest ona szczególnie korzystna dla pracodawcy także z tego powodu, że nie narzuca konkretnej stawki minimalnej (może być nawet bezpłatna). Jednak jest też kilka ograniczeń. Sprawdźmy, z kim i na jakich warunkach można zawrzeć umowę o praktykę absolwencką.

Nad zawarciem umów o praktyki absolwenckie warto szczególnie pomyśleć w czerwcu, gdy większość uczniów i studentów kończy naukę. Umowa ta stanowi specjalny rodzaj umowy cywilnoprawnej. Możemy ją zawrzeć z osobą, która:

  • ukończyła co najmniej gimnazjum lub ośmioletnią szkołę podstawową i jednocześnie

  • nie skończyła 30 lat.

Jeśli jednak przyjmiemy na praktykę osobę np. na tydzień przed jej 30. urodzinami może ona kontynuować praktykę nawet po ukończeniu tego wieku. Są to jedyne wymagania co do osoby podejmującej praktykę absolwencką. Nie ma natomiast znaczenia, czy np. praktykant gdziekolwiek wcześniej pracował, prowadził gospodarstwo rolne, działalność gospodarczą, czy wykonywał umowę zlecenia. Wszystko to sprawia, że umowę o praktykę można podpisać niemal z każdym, kto nie ukończył 30 lat (ponieważ rzadko zdarzają się osoby, które nie ukończyły gimnazjum).

Dla pracodawcy: oszczędność i wygoda

Praktyka nie liczy się do limitu 3 umów na czas określony czy do limitu 33 miesięcy łącznego trwania takich umów. Nie liczy się też jej do pracowniczego stażu pracy. Pozwala ona praktykantowi na zdobycie niezbędnego na rynku doświadczenia. Pracodawca może zaś dzięki niej:

  • zaoszczędzić koszty pracownicze, ale również

  • zyskać dodatkowy czas na sprawdzenie umiejętności przyszłego kandydata do pracy (po umowie o praktykę można jeszcze zawrzeć 3-miesięczną umowę o pracę na okres próbny, przez co okres sprawdzania danej osoby wydłuża się).

Ograniczenie – do 3 miesięcy

Jest jednak spore ograniczenie co do stosowania umowy o praktykę absolwencką. U danego podmiotu (czyli między tymi samymi stronami umowy) praktyka może trwać maksymalnie 3 miesiące łącznie. Jeżeli więc przyjmujemy praktykanta na miesiąc, to możemy go jeszcze raz przyjąć na praktykę (bezpośrednio po poprzedniej, albo po jakimś czasie, byle nie ukończył do tego czasu 30 tu lat), ale tylko na np. 2 miesiące. Jeśli podpiszemy umowę o praktykę na dłuższy czas niż 3 miesiące ryzykujemy z kolei uznanie jej za umowę o pracę. O tym jednak może zadecydować jedynie sąd, nie odbywa się to automatycznie.

Uwaga: choroba w trakcie wykonywania praktyki nie przedłuża jej – zwłaszcza, że praktykantowi nie płacimy wynagrodzenia chorobowego i zasiłku. A zatem w razie choroby warto praktykę przerwać za porozumieniem stron i dokończyć później (o ile praktykant będzie miał wciąż mniej niż 30 lat).

Minimalne koszty, mało formalności

Praktykant nie jest pracownikiem. Nie dotyczą go więc przepisy o płacy minimalnej. Możemy mu płacić mniej, a nawet zatrudniać go na praktyce bezpłatnej. Ustanowiono natomiast górną granicę pensji – praktykant nie może otrzymywać więcej, niż dwukrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Wynika to z faktu, że celem praktyki jest zdobycie wiedzy, umiejętności praktycznych i doświadczenia, a nie praca zarobkowa.

W przypadku umowy o praktykę nie wymaga się żadnych formalności typowych dla zatrudnienia pracowniczego. Nie musimy na przykład prowadzić ewidencji czasu pracy czy akt osobowych. Niemniej jednak, dla ułatwienia możemy założyć praktykantowi „teczkę osobową”, zwłaszcza, jeśli docelowo mamy zamiar zatrudniać go jako pracownika. Może się też przydać lista obecności, na której praktykant będzie zapisywał godzinę przyjścia i wyjścia z zakładu. Oczywiście lista ta nie musi spełniać żadnych wymogów formalnych karty ewidencji czasu pracy.

Urlopu nie ma, ale normy czasu pracy musimy zachować

Nie musimy też udzielać praktykantowi urlopów ani sporządzać mu harmonogramu czasu pracy. Choć nic też nie stoi na przeszkodzie aby planować mu godziny pracy tak, jak innym zatrudnionym. Formalności obowiązkowe ograniczają się do zawarcia umowy o pracę i ewentualnie wystawienia zaświadczenia z odbytej praktyki.

W stosunku do praktykanta musimy jednak przestrzegać norm czasu pracy (8 godzin na dobę i 40 godzin przeciętnie w tygodniu). Nie możemy też polecać mu pracy w godzinach nadliczbowych. Z tego właśnie powodu, mimo że nie trzeba ewidencjonować czasu pracy, warto mieć np. uproszczoną listę obecności na wypadek ewentualnego sporu. Wobec praktykanta trzeba też przestrzegać zasad bhp, np. przydzielić odzież roboczą, jeśli przepisy wymagają jej na danym stanowisku.

Uwaga: praktyka nie może dotyczyć pracy szczególnie niebezpiecznej w rozumieniu przepisów wydanych na podstawie art. 23715 Kodeksu pracy. Przykładowo: w browarach praktykant nie może pracować przy urządzeniach ciśnieniowych i zbiornikach.

Nie ryzykujemy, że umowa będzie uznana za stosunek pracy

Mimo, że umowa o praktykę absolwencką jest umową cywilnoprawną, to niemal nigdy nie spowoduje ryzyka uznania jej za umowę o pracę (jak to bywa w przypadku umowy zlecenia czy umowy o dzieło). Trwa ona bowiem na tyle krótko, że trudno jest w jej przypadku dopatrzeć się obchodzenia przepisów o zatrudnieniu pracowniczym. Ponadto praktyka ma na celu ułatwienie absolwentom uzyskiwania doświadczenia i nabywania umiejętności praktycznych niezbędnych do wykonywania pracy. Nie może więc być nadużyciem, że osoba, która odbywa praktykę:

  • otrzymuje w jej trakcie polecenia i wskazówki odnośnie wykonywanych czynności czy zdań oraz

  • jest nadzorowana, czy dobrze wszystko robi

Bez tego typu wskazówek i kontroli nie osiągnęłaby bowiem celów praktyki. Praktykant ma przecież w założeniu ma się uczyć od przełożonego czy współpracowników.

Dlatego nawet praktyka wykonywana na warunkach zbliżonych do umowy o pracę powinna być bezpieczna. Nie trzeba się bać sytuacji, gdy praktykant musi wykonywać bieżące polecenia przełożonego, ma wyznaczone miejsce i godziny pracy itd. Trudno zarzucić pracodawcy, że zatrudnia praktykanta w warunkach „pracowniczych”, w związku z czym jest to „ukryta” umowa o pracę. Praktyka powinna przecież w pewnym stopniu odzwierciedlać zatrudnienie pracownicze, więc zatrudnianie go w takich warunkach może być uzasadnione.

Jeśli coś jest nie tak, praktykę możemy zakończyć

Każda ze stron umowy o praktykę absolwencką może pisemnie zrezygnować z dalszego jej odbywania (np. gdy praktykant znajdzie sobie stałą pracę na podstawie umowy o pracę). Pismo kierowane do drugiej strony nie jest wypowiedzeniem, lecz rezygnacją – oświadczeniem o rozwiązaniu umowy. Choć jeśli praktykant nazwie je „wypowiedzenie” należy również je uwzględnić. Jeżeli praktyka jest odpłatna, dokument ten należy wręczyć drugiej stronie z 7-dniowym uprzedzeniem. W razie praktyki bezpłatnej można zrezygnować z umowy natychmiast, nawet z dnia na dzień.

Przepisy nie przewidują innych wymogów. W szczególności nie ma obowiązku podawania w takim piśmie przyczyny rozwiązania umowy. Nie ma również konieczności konsultowania rozwiązania umowy ze związkami oraz nie obowiązują przepisy o szczególnej ochronie przed zwolnieniem (np. można rozwiązać umowę z praktykantką w ciąży).

Praktyka absolwencka różni się od studenckiej

Praktyki absolwenckiej nie można mylić z tzw. praktykami studenckimi, które odbywają się często np. na podstawie umowy z uczelnią (a nie z praktykantem). Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby umowa o praktyki absolwenckie dotyczyła także np. studentów. Chociaż bowiem nadal studiują, to przecież są już absolwentami np. szkoły średniej.

Musimy zawrzeć pisemną umowę

Umowa o praktykę absolwencką musi być pisemna. Inaczej ryzykujemy, że praktyka zostanie uznana za pracę „na czarno”. Umowa powinna określać:

  • rodzaj pracy,

  • okres odbywania praktyki,

  • tygodniowy wymiar czasu pracy w ramach praktyki,

  • ewentualnie wysokość miesięcznego świadczenia pieniężnego (jest ono opodatkowane, lecz nie jest oskładkowane) – warto wskazać w umowie sposób i termin jego wypłaty, gdyż Kodeks pracy nie ma tu zastosowania, a więc np. nie ma wymogu wypłaty do 10 dnia kolejnego miesiąca kalendarzowego.

Miejsce odbywania praktyk nie jest obowiązkowe, ale też warto je wskazać. Wysłanie praktykanta w celach zawodowych poza tak określone stałe miejsce pracy nie spowoduje, że będzie on w delegacji (ta jest charakterystyczna tylko dla stosunku pracy).

Na koniec wydajemy zaświadczenie

Na wniosek praktykanta, na zakończenie praktyki, musimy mu wystawić zaświadczenie wskazujące rodzaj pracy wykonywanej w ramach praktyki i nabyte umiejętności. Przepisy nie regulują szczegółowo jego treści – decydują więc o tym strony umowy o praktykę.

Uwaga: praktyka nie przeszkadza w uzyskaniu statusu bezrobotnego. Niemniej jednak, praktykant nie otrzyma zasiłku jeśli jego wynagrodzenie przekracza połowę płacy minimalnej.

Wzór.

UMOWA  o praktykę absolwencką

zawarta w dniu 1 lipca 2018 r., w Krakowie, pomiędzy:

AAA Sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie, zwaną dalej Podmiotem przyjmującym na praktykę, reprezentowaną przez p. Andrzeja Nowaka, Prezesa Zarządu, a Panią Anną Zakrzewską, zamieszkałą w Krakowie, legitymującą się dowodem osobistym AB 112233, zwaną dalej Praktykantem o następującej treści:

§ 1

Strony zgodnie oświadczają, że w ramach praktyki Praktykant będzie zdobywał doświadczenie i nabywała umiejętności w zakresie obsługi sekretariatu.

§ 2

Praktyka będzie odbywana przez okres 3 miesięcy od 1 lipca do 30 września 2018 r.

§ 3

Praktyka będzie odbywana 5 dni w tygodniu po 4 godziny.

§ 4

W czasie praktyki Praktykantowi będzie przysługiwało świadczenie pieniężne w wysokości 2.000 PLN.

§ 5

W sprawach nieuregulowanych niniejszą umową stosuje się ustawę z dnia 17 lipca 2009 r. o praktykach absolwenckich (Dz.U. nr 127 poz. 1052).

§ 6

Umowa została sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze Stron.

Za i w imieniu przyjmującego na praktykę:

Andrzej Nowak, Prezes Zarządu

 Praktykant:

Anna Zakrzewska

Podstawa prawna: 
  • ustawa z 17 lipca 2009 roku o praktykach absolwenckich (Dz.U. z 2009 r. nr 127, poz. 1052).

Autorem odpowiedzi jest: 

Monika Frączek, Szymon Sokolik

Nie ma jeszcze komentarzy do tego dokumentu.
Zaloguj się aby dodać komentarz

Szkolenia Akademia Wiedza i Praktyka

Biblioteka kadrowego

Copyright ©  Wszelkie prawa zastrzeżone

Strona używa plików cookies.
Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce.
Korzystając ze strony użytkownik wyraża zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z bieżącymi ustawieniami przeglądarki.

wiper-pixel