
Nieprzewidziany wydatek? Wyższy rachunek za prąd? Kolejna podwyżka czynszu? Jeśli odliczasz czas do końca miesiąca, a po poprzedniej wypłacie nie ma już śladu, pomocna może się okazać pensja na życzenie. Sprawdzamy, jak działa ten nowy pracowniczy benefit i czym różni się od zaliczki na poczet wypłaty.
Znasz ten czas w miesiącu, gdy kończą się środki na koncie, a do kolejnej pensji pozostaje jeszcze kilka wyjątkowo długich dni? Zaczynasz wtedy zwracać szczególną uwagę na to, który miesiąc ma 31 dni, bo przecież wypłatę otrzymujesz na jego koniec. To tylko jeden ze scenariuszy, w którym możesz wcześniej potrzebować pieniędzy.
Starannie zaplanowanym budżetem domowym mogą też zachwiać nieprzewidziane wydatki. Wizyta u stomatologa, nagła awaria auta czy zepsuta pralka wiążą się z kosztownymi wydatkami. Stan konta nie będzie ich w stanie udźwignąć, a przecież w wielu sytuacjach nie można zaczekać do pierwszego.
Twoimi finansami może też zatrząść szalejąca inflacja, której efektem są coraz wyższe rachunki praktycznie za wszystko. Te same produkty w koszyku sklepowym czy ilość paliwa przy dystrybutorze kosztują znacznie więcej każdego miesiąca. Rosną opłaty za czynsz i media, a w twojej skrzynce co chwila ląduje informacja o kolejnych podwyżkach. Potrzebujesz czasu, aby zaplanować domowy budżet od nowa, ale czym załatać aktualne niedobory?
Jeśli jesteś zatrudniony w zakładzie pracy, zgodnie z kodeksem pracy przysługuje Ci prawo do otrzymania wynagrodzenia w stałym, ustalonym odgórnie terminie. Najczęściej stosowanym okresem rozliczeniowym jest miesiąc, a pensja musi trafić na Twoje konto najpóźniej do 10 dnia kolejnego miesiąca kalendarzowego. Twój pracodawca zobowiązany jest precyzyjnie określić termin wypłaty pensji w regulaminie pracy. W razie potrzeby możesz jednak zawnioskować o wcześniejszy przelew części należności w wybranej kwocie, czyli zaliczkę na poczet wypłaty wynagrodzenia.
Taka zaliczka umożliwia Ci szybsze otrzymanie części lub całości pensji przed terminem ustalonym w regulaminie pracy. Możesz o nią zawnioskować w dowolnym dniu miesiąca. Kwota wypłaconej zaliczki zostanie potrącona z najbliższej pensji, a na Twoje konto wpłynie niższa kwota niż ta ustalona w umowie o pracę.
Warto pamiętać, że zaliczka na poczet wynagrodzenia nie służy do rozliczenia podróży służbowych, delegacji ani firmowych zakupów. Ta forma zaliczki stosowana jest wyłącznie do wypłaty środków w ramach przewidzianego umową wynagrodzenia.
Zaliczka na poczet wynagrodzenia to rozwiązanie dla pracowników zatrudnionych na podstawie umowy cywilno-prawnej. Mogą z niej skorzystać zarówno pracownicy etatowi, jak i zatrudnieni na podstawie umowy-zlecenia czy umowy o dzieło. Ważnym elementem jest tu określony z góry termin wypłaty i chęć otrzymania jej przed ustalonym czasem.
Wzór wniosku o zaliczkę znajdziesz zwykle wśród załączników do regulaminu pracy. Ten prosty dokument możesz też sporządzić samodzielnie. Niezbędne elementy wniosku o zaliczkę na poczet wynagrodzenia, to:
imię, nazwisko i stanowisko służbowe,
miejsce, data sporządzenia wniosku,
wnioskowana kwota zaliczki (brutto lub netto),
podpis pracownika.
Wniosek warto uzasadnić, ale nie jest to obligatoryjne. Wypełniony dokument przekaż do działu kadr lub księgowości. Czas rozpatrywania wniosku może być różny, jeśli więc potrzebujesz swojej pensji wcześniej, nie zwlekaj z nim do ostatniej chwili.
Choć z reguły wnioski o zaliczkę są rozpatrywane pozytywnie, prawo nie przewiduje obowiązku jego uwzględnienia. Środki są co prawda wypłacane z przysługującego Ci wynagrodzenia, jednak ich wcześniejsza wypłata zależy od dobrej woli pracodawcy. Z tego powodu duże znaczenie może mieć uzasadnienie prośby o zaliczkę.
Zaliczka podlega dokładnie takiemu samemu opodatkowaniu jak Twoje wynagrodzenie. Pracodawca odprowadza od niej zaliczki na podatek i ZUS.
Żyjemy w czasach, gdy wszystko wokół zmienia się w mgnieniu oka. Pandemia, sytuacja za wschodnią granicą czy błyskawiczny rozwój sztucznej inteligencji pokazują skalę nieprzewidywalności i to, że zmiana jest jedynym pewnikiem. To też sprawia, że działające latami schematy korporacyjne wymagają odświeżenia, a wśród nich również te związane z systemem płac.
To nowe rozwiązanie, które znacznie ułatwia i przyspiesza wypłatę części wynagrodzenia, zanim nadejdzie termin przelewu pensji. Za pomocą systemu informatycznego możesz sam zdecydować, kiedy i w jakiej kwocie odbierzesz zarobione pieniądze. Za pomocą kilku kliknięć zlecisz przelew, a ten błyskawicznie wyląduje na Twoim koncie. Bez czekania na koniec miesiąca i ratowania się pożyczkami w instytucjach finansowych, u znajomych czy rodziny.
Choć w Polsce pensja na życzenie jest stosunkowo świeżym pomysłem na dodatkowe benefity dla pracowników, na zachodzie zyskała już ogromną popularność. Według analiz przeprowadzonych przez EY nawet 80% zatrudnionych osób, zwłaszcza w młodym wieku, jest mocno zainteresowanych elastyczną formą wynagradzania. Pensja na życzenie coraz częściej dostępna jest w wielu dużych firmach.
Z punktu widzenia pracodawcy, pensja na życzenie odciąża dział kadr i księgowość z konieczności procedowania zaliczek na poczet wynagrodzenia i usprawnia pracę tych działów. Ma to ogromne znaczenie zwłaszcza w dużych korporacjach, zatrudniających setki ludzi. Z kolei pozostałym pracownikom zapewnia większą swobodę zarządzania wypłatą, co przekłada się na wzrost zadowolenia z pracy. To kluczowy element tworzenia sprawnie działającego zespołu i rozwoju firmy. Biorąc pod uwagę powyższe, zmiana ta wydaje się nieunikniona.
Artykuł powstał we współpracy z patento.pl
Artykuł sponsorowany