
Prawo pracy wymaga, aby każdy przedsiębiorca dokładnie rejestrował czas pracy swoich pracowników. Pozornie prosta karta ewidencji może uchronić firmę przed błędami w naliczaniu wynagrodzeń, sporami z pracownikami i dotkliwymi karami. Jakie informacje trzeba zbierać, jak długo przechowywać dokumentację i jakie sankcje grożą za brak ewidencji?
Zasadniczym celem ewidencji czasu pracy jest prawidłowe ustalenie wynagrodzenia i innych świadczeń związanych z pracą. Art. 149 Kodeksu pracy nakazuje pracodawcy prowadzić rejestr czasu pracy dla każdego pracownika oraz udostępniać go na żądanie osoby zatrudnionej. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca nie może ograniczyć się do listy obecności - w ewidencji trzeba precyzyjnie odnotowywać informacje niezbędne do rozliczenia pensji, dodatków, odpoczynku dobowego i tygodniowego czy urlopów.
Wyjątki od obowiązku odnotowywania godzin dotyczą tylko trzech grup pracowników:
osób pracujących w systemie zadaniowego czasu pracy, gdzie rozlicza się efekty zadań;
pracowników zarządzających zakładem pracy w imieniu pracodawcy (dyrektorzy, członkowie zarządu);
pracowników, którym wypłacany jest ryczałt za godziny nadliczbowe lub za pracę w porze nocnej.
Dla wszystkich pozostałych zatrudnionych pracodawca musi prowadzić szczegółowy rejestr czasu pracy.
Zakres informacji określa § 6 rozporządzenia w sprawie dokumentacji pracowniczej. Dokument powinien zawierać co najmniej:
liczbę godzin pracy oraz godzinę rozpoczęcia i zakończenia pracy w danym dniu;
liczbę godzin pracy w porze nocnej i godzin nadliczbowych;
dni wolne od pracy z tytułem ich udzielenia (np. dzień wolny za święto, wolna sobota, wolny dzień harmonogramowy);
dyżury wraz z ich rozpoczęciem i zakończeniem oraz miejscem pełnienia dyżuru;
rodzaj i wymiar urlopów (wypoczynkowego, rodzicielskiego, szkoleniowego, bezpłatnego itp.);
inne usprawiedliwione nieobecności (np. choroba, opieka nad chorym dzieckiem, urlop okolicznościowy) oraz nieobecności nieusprawiedliwione.
W ewidencji można również zamieścić informacje o wyjściach prywatnych, przerwach w pracy czy godzinach nauki młodocianych wykonujących prace wzbronione w celach szkoleniowych. Ponadto pracodawca powinien zachować w części dokumentacji pracowniczej wnioski pracowników dotyczące zwolnień od pracy w celu załatwienia spraw osobistych, zgody na pracę w systemie zadaniowym, wnioski o indywidualny rozkład czasu pracy, wnioski o stosowanie ruchomego czasu pracy, dokumenty dotyczące pracy zdalnej oraz wnioski o wyjścia prywatne.
Od 1 stycznia 2019 r. Kodeks pracy pozwala prowadzić dokumentację pracowniczą w postaci papierowej lub elektronicznej. Firma może wybrać, czy całość ewidencji będzie prowadzona na papierze (np. w segregatorze) czy w systemie informatycznym. Nie wolno jednak mieszać obu form w odniesieniu do tej samej osoby. Przedsiębiorca, który chce przejść z wersji papierowej na elektroniczną, musi zdigitalizować dotychczasowe akta (np. zeskanować) i podpisać je kwalifikowanym podpisem, zapewnić bezpieczeństwo danych (integralność, poufność i trwałość zapisów) oraz powiadomić pracowników o możliwości odbioru papierowych oryginałów.
Elektroniczna ewidencja jest równoważna papierowej i, jeśli spełnia wymogi rozporządzenia, może być prowadzona w każdym systemie kadrowo płacowym. System powinien umożliwia łatwe udostępnienie danych pracownikowi na jego żądanie, zabezpieczy przed nieautoryzowaną modyfikacją i zapewni ciągłą dostępność. Rozwiązania takie jak inEwi czy inne dedykowane aplikacje automatyzują rejestrację godzin, integrują się z harmonogramami i działem płac, zmniejszając nakład pracy administracyjnej.
Dokumentację czasu pracy należy przechowywać przez okres zatrudnienia pracownika oraz co najmniej 10 lat od końca roku kalendarzowego, w którym stosunek pracy uległ rozwiązaniu lub wygasł. Jeżeli dokumentacja jest wykorzystywana w postępowaniu sądowym, okres ten ulega przedłużeniu o 12 miesięcy, a pracodawca musi poinformować pracownika o planowanym zniszczeniu akt i możliwości ich odbioru.
Dla osób zatrudnionych w latach 1999–2018 można skrócić 50 letni okres przechowywania do 10 lat, o ile pracodawca złoży deklaracje ZUS OSW i ZUS RIA. Dla osób zatrudnionych przed 1 stycznia 1999 r. obowiązuje nadal 50 letni okres przechowywania akt osobowych i ewidencji.
Pracodawca ma również obowiązek umożliwić pracownikowi wgląd do ewidencji na jego wniosek. Udostępnienie może nastąpić w siedzibie firmy lub poprzez wydruk/plik elektroniczny.
Nieprowadzenie dokumentacji pracowniczej, w tym ewidencji czasu pracy, lub jej przechowywanie krócej niż wymagany okres jest wykroczeniem z art. 281 Kodeksu pracy. Przepis przewiduje grzywnę od 1000 do 30 000 zł za nieprowadzenie dokumentacji, za nieprzechowywanie jej przez wymagany okres albo pozostawienie jej w warunkach grożących uszkodzeniem. Fałszowanie ewidencji lub posługiwanie się nieprawdziwymi danymi może być dodatkowo kwalifikowane jako przestępstwo z art. 270 §1 Kodeksu karnego (podrabianie dokumentu) i wiąże się z odpowiedzialnością karną.
Nowelizacja Kodeksu pracy w 2023 r. wprowadziła na stałe przepisy dotyczące pracy zdalnej. Zgodnie z art. 6718 k.p. praca zdalna polega na wykonywaniu obowiązków w miejscu wskazanym przez pracownika i uzgodnionym z pracodawcą. Taka forma pracy nie znosi jednak obowiązku rejestrowania czasu pracy. Pracodawca musi w dalszym ciągu prowadzić dokumentację czasu pracy osób wykonujących obowiązki zdalnie. Należy odnotowywać godzinę rozpoczęcia i zakończenia pracy, liczbę przepracowanych godzin, liczbę nadgodzin oraz tytuły dni wolnych i absencji.
W praktyce ewidencjonowanie pracy zdalnej można prowadzić na kilka sposobów:
Tradycyjny arkusz – pracownik wypełnia papierową kartę czasu pracy (np. raz w miesiącu), a po zakończeniu okresu rozliczeniowego przekazuje ją do firmy. To metoda mało wygodna i podatna na błędy.
Deklarowany czas pracy – przy braku technicznej możliwości monitorowania godzin przyjmuje się, że pracownik pracuje zgodnie z harmonogramem (np. 9:00–17:00). Taki model utrudnia kontrolę nadgodzin i zgodności z normami czasu pracy.
Elektroniczna ewidencja czasu pracy – najlepsze rozwiązanie dla pracy zdalnej. Pracownik rejestruje rozpoczęcie i zakończenie pracy w aplikacji, a system automatycznie nalicza godziny, integruje się z grafikami i generuje raporty. Rozwiązania takie jak inEwi pozwalają na pełną kontrolę nad czasem pracy z dowolnego miejsca, synchronizują się z działem płac i zmniejszają obciążenia administracyjne.
Ewidencja czasu pracy jest podstawowym obowiązkiem pracodawcy wynikającym z Kodeksu pracy. Prawidłowo prowadzona dokumentacja umożliwia nie tylko wypłatę należnego wynagrodzenia, lecz także chroni przedsiębiorcę przed zarzutami o naruszenie praw pracownika i wysokimi karami. Powinna ona zawierać m.in. godziny rozpoczęcia i zakończenia pracy, liczbę przepracowanych godzin (w tym nocnych i nadliczbowych) czy też tytuły dni wolnych. Dokumentację należy przechowywać co najmniej 10 lat, a w niektórych przypadkach nawet 50 lat.
Dzięki nowoczesnym systemom elektronicznym przedsiębiorcy mogą usprawnić rejestrację czasu pracy zarówno w biurze, jak i w pracy zdalnej, zmniejszyć liczbę błędów i zautomatyzować naliczanie wynagrodzeń. Niezależnie od wybranej formy, najważniejsze jest, by ewidencja była prowadzona rzetelnie, zgodnie z obowiązującymi przepisami i dostępna dla pracownika na żądanie.
Artykuł sponsorowany