
Na zorganizowanej imprezie pożegnalnej pewnej grupy pracowników doszło do bardzo przykrych incydentów. Impreza odbyła się na terenie zakładu pracy, za zgodą dyrekcji. Pod wpływem alkoholu doszło do wyzwisk, straszenia, gróźb pod adresem dyrekcji, chciałem nawet wyważyć drzwi do pokoju dyrektora. Cała akcja zakończyła się noclegiem na komendzie policji. Po wytrzeźwieniu przeprosiłem dyrekcję, naprawiłem wyrządzone szkody (przeprosiny zostały przyjęte) itp. Niestety, dostałem listem poleconym dyscyplinarkę. Czy dyrekcja miała prawo mnie zwolnić, mimo iż napisałem pismo z wyjaśnieniem całego zajścia i mojej sytuacji w przypadku ewentualnego zwolnienia? Miałem nadzieję, że skończy się na prywatnym załatwieniu sprawy, a tu zaskoczenie. Nadmienię, że cała impreza miała miejsce po godzinach pracy.
Nie masz pełnego dostępu? Kup dostęp jednorazowy do wybranego materiału za 49,90 zł NETTO (61,38 zł BRUTTO).
Kupuję dostęp jednorazowy