Zbyt optymistyczna decyzja obniżająca składkę rentową powoduje deficyt w budżecie przekraczający grubo 20 mld zł - stwierdził Donald Tusk w sejmowym wystąpieniu. W konsekwencji zapowiedział podniesienie składki rentowej o dwa punkty procentowe po stronie pracodawców. Z wypowiedzi ministra finansów wynika, że rząd nie będzie długo zwlekał z podniesieniem tej składki.
Przypomnijmy, że w ostatnich latach składka rentowa była stopniowo zmniejszana. Od 1 stycznia 2008 r. opłacana jest ostatecznie w wysokości 1,5% ze środków pracownika i 4,5% ze środków pracodawcy. Teraz nastąpi ponowne jej podwyższenie, po stronie pracodawców o 2 punkty procentowe.
- Powracamy do poprzedniego poziomu składki rentowej płaconego przez przedsiębiorców. Zmiany będą utrzymane przez najbliższą kadencję - precyzował plany rządu minister finansów Jacek Rostowski.
W rozmowach z dziennikarzami Rostowski zapowiedział, że podwyżka składki rentowej nastąpi przed III kwartałem 2012 r.
Rząd liczy na dodatkowe wpływy do FUS w wysokości nawet 13 mld złotych rocznie. Minister zaznaczył, że w przypadku poprawy sytuacji budżetowej, Rada Ministrów pod koniec kadencji „poszuka innego sposobu na lekkie zmniejszenie obciążeń pracodawców”.
Komentarze (0)