Reformie ma towarzyszyć ulga podatkowa do oszczędzania na przyszłą emeryturę w ramach dobrowolnego III filaru.
Podział składki obecnie inwestowanej przez OFE (7,3%) w latach 2011-2017 (w procentach) | |||||||
Fundusz/Rok | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 |
ZUS (indywidualne konta osobiste) | 5 | 5 | 4,5 | 4,2 | 4 | 4 | 3,8 |
OFE | 2,3 | 2,3 | 2,8 | 3,1 | 3,3 | 3,3 | 3,5 |
wysokość ulgi podatkowej za inwestowanie dobrowolne (III filar) | brak | 2 | 2 | 2 | 3 | 3 | 4 |
Zadaniem rządu jest zmniejszenie długu publicznego i kosztów obsługi deficytu budżetowego. Budżet państwa dotuje bowiem wypłaty obecnych świadczeń, na które nie wystarcza część składki emerytalnej pracowników w wysokości 12,22%, będącej w dyspozycji ZUS (1% przekazywany jest dodatkowo na Fundusz Rezerwy Demograficznej). Dodatkowym problemem są koszty obsługi kredytów komercyjnych zaciąganych przez ZUS dla wypłaty świadczeń.
Pierwszoplanowym celem jest zmniejszenie nadmiernego deficytu i uchronienie budżetu państwa przed konsekwencjami przekroczenia relacji długu 55% w stosunku do PKB, co oznaczałoby uruchomienie procedury sankcyjnej przewidzianej Traktatem z Maastricht. Celem długofalowym - reforma emerytalna, która zdaniem ministra Michała Boniego może spowodować, że stopa zastąpienia, czyli relacja emerytury do ostatniej pensji, wzrośnie nawet o 15 punktów procentowych, z około 30 proc. do 43 - 45 proc. Wśród specjalistów przeważa jednak krytyczny stosunek do planowanych zmian. Wskazują oni m.in. na to, że projekt - przynoszący przesunięcia środków pomiędzy funduszami - tak naprawdę sprowadza się do zapisów księgowych i nie przyniesie długofalowej poprawy w systemie emerytalnym.
Źródła: informacje PAP, oprac. własne
specjalista w zakresie ubezpieczeń społecznych









Komentarze (0)