Przy okazji Dnia Kobiet powraca temat równości kobiet i mężczyzn w zatrudnieniu. Jak wiadomo, pracodawca nie może różnicować sytuacji pracowników ze względu na niedozwolone kryteria, m.in. płeć. Z raportu Komisji Europejskiej wynika jednak, że w krajach UE Panie zarabiają średnio o 18% mniej niż Panowie… Jak to więc jest z tym równym traktowaniem w zatrudnieniu?
1. Pracownik i pracownica mają takie same prawa w zatrudnieniu
Kodeks pracy wprost stanowi, że pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności m.in. bez względu na płeć.
Zdaniem SN: Różnicowanie sytuacji pracowników z zastosowaniem niedozwolonych kryteriów to dyskryminacja Do naruszenia zasady równego traktowania pracowników i zasady niedyskryminacji w zatrudnieniu może dojść tylko wtedy, gdy różnicowanie sytuacji pracowników wynika wyłącznie z zastosowania przez pracodawcę niedozwolonego przez ustawę kryterium, co opiera się wprost na założeniu, iż dyferencjacja praw pracowniczych nie ma w tym przypadku oparcia w odrębnościach związanych z obowiązkami ciążącymi na danych osobach, sposobem ich wypełnienia, czy też ich kwalifikacjami. (Wyrok Sądu najwyższego z 19 lutego 2008 r., II PK 256/07, LEX nr 448165). |
Warto jednak podkreślić, że zasady równego traktowania w zatrudnieniu nie naruszają działania, proporcjonalne do osiągnięcia zgodnego z prawem celu różnicowania sytuacji pracownika, polegające na stosowaniu środków, które różnicują sytuację prawną pracownika, ze względu na ochronę rodzicielstwa.
2. Dyskryminację w zatrudnieniu nie tak łatwo wykryć…
Na temat dyskryminacji w zatrudnieniu dyskutowano na jednym z ostatnich posiedzeń Rady Ochrony Pracy. Jak się okazuje inspektorzy pracy maja trudne zadanie w walce i przeciwdziałaniu z dyskryminacją - w porównaniu do pozostałych naruszeń prawa pracy. Dla jej stwierdzenia nie wystarczy bowiem analiza dokumentacji pracowniczej i stwierdzenie, że występują różnice między pracownikami. „Konieczne jest wykazanie, że pracodawca różnicując sytuację pracowników ze względu na zabronione kryterium dyskryminacyjne, takie jak: płeć, wiek, niepełnosprawność (…) nie kierował się obiektywnymi powodami. Częstokroć nie jest to możliwe do ustalenia przez inspektora pracy. W zdecydowanej większości przypadków jedyną drogą dochodzenia roszczeń z tytułu dyskryminacji jest więc droga sądowa, gdyż to sąd dysponując odpowiednimi środkami dowodowymi władny jest rozstrzygnąć, czy faktycznie doszło do dyskryminacji.”
Zdaniem SN: To pracownik musi wykazać, że pracodawca dopuścił się dyskryminacji Pracownik, który zarzuca pracodawcy naruszenie przepisów dotyczących zakazu dyskryminacji w zatrudnieniu, powinien wskazać przyczynę, ze względu na którą dopuszczono się wobec niego aktu dyskryminacji. (Wyrok Sądu Najwyższego z 18 września 2008 r., II PK 27/08, M.P.Pr. 2009/3/139). Uzasadnienie zarzutu dyskryminacji nie może być ogólnikowe, twierdzenia powoda powinny nawiązywać do okoliczności wskazanych przez pracodawcę, jako względy, którymi się kierował różnicując pracowników (art. 183b § 1 in fine k.p.). (Wyrok Sądu Najwyższego z 4 stycznia 2008 r., I PK 188/07, LEX nr 442864). Pracownik powinien wskazać fakty uprawdopodobniające zarzut nierównego traktowania w zatrudnieniu, a wówczas na pracodawcę przechodzi ciężar dowodu, że kierował się obiektywnymi powodami (art. 183b § 1 k.p. i art. 10 dyrektywy Rady 2000/78/WE z 27 listopada 2000 r. ustanawiająca ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy, Dz.U. UE L 303 z 2.12.2000, s. 16-22; Polskie wydanie specjalne Rozdział 05, Tom 04, s. 79). (Wyrok Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2006 r. III PK 30/06, OSNP 2007/11-12/160). |
3. Jest coraz lepiej, ale wiele trzeba jeszcze zrobić
Równe traktowanie kobiet i mężczyzn jest jednym z priorytetów i fundamentalnych zasad Unii Europejskiej. Co roku Komisja Europejska prezentuje raport w tej sprawie. Z jego tegorocznej edycji wynika, że w kwestii równości płci dzieje się coraz więcej i sytuacja z roku na rok się poprawia, nadal jednak jest jeszcze sporo do zrobienia…
Mimo, że w ostatnich latach zwiększył się poziom wykształcenia Pań, a liczba absolwentów szkół wyższych wśród kobiet jest wyższa niż wśród mężczyzn (59% kobiet wśród absolwentów we wszystkich dziedzinach w UE w 2006 r.), ich sytuacja na rynku pracy jest zdecydowanie gorsza. Bardzo często determinowane jest to stereotypami i podziałem ról społecznych ze względu na płeć.
Jak wynika z raportu w 2008 r. w niepełnym wymiarze czasu pracy pracowało 31,1% kobiet w porównaniu z 7,9% mężczyzn (bardzo często przyczyną tego jest konieczność opieki nad dziećmi). Ponadto, kobiety posiadające dzieci pracują mniej (stopa zatrudnienia jest niższa o 11,5%) w porównaniu z kobietami nieposiadającymi dzieci. Co ciekawe, mężczyźni posiadający dzieci pracują więcej niż mężczyźni nieposiadający dzieci (stopa zatrudnienia wyższa o 6,8%)!
Na próżno szukać kobiet na stanowiskach kierowniczych i decyzyjnych. W UE średnio zaledwie jeden na czterech członków parlamentów narodowych i ważniejszych ministrów rządów krajowych jest kobietą, chociaż sytuacja ta różni się w poszczególnych państwach członkowskich. Pewną poprawę można było zauważyć po wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 r., kiedy to udział kobiet wzrósł z 31% do 35%. W sektorze gospodarczym dane liczbowe przedstawiają mniej pozytywny obraz. Kobiety stanowią na przykład zaledwie 1/10 członków zarządów najważniejszych europejskich przedsiębiorstw oraz 3% wśród prezesów zarządów.
Ogólna sytuacja na rynku odzwierciedla się również w zarobkach kobiet w porównaniu z zarobkami mężczyzn. Według raportu Komisji Panie w krajach Unii zarabiają średnio o 18% mniej niż Panowie. Podobny obraz wyłania się z raportu przeprowadzonego przez serwisy www.raportplacowy.pl oraz www.otopraca.pl - zarobki kobiet w Polsce są niższe od zarobków mężczyzn średnio o 15%, przy czym na poszczególnych stanowiskach różnica może wahać się od ponad 30% do nieco ponad 10%.
Może zatem, w prezencie na Dzień Kobiet - zamiast goździka - wypadałoby dać Paniom podwyżkę?
Podstawa prawna:
» art. 183a, art. 183b, art. 183c ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94, ze zm.),
» źródło: raport Komisji Europejskiej w sprawie równości kobiet i mężczyzn dostępny na www.mpips.gov.pl, raport serwisów www.raportplacowy.pl i www.otopraca.pl.
Komentarze (0)