Sejm przyjął nowelizację ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że ta informacja wniesie niewiele w kwestii prawa pracy…, a jednak! Ma ona istotne znaczenie, szczególnie w przedświątecznym okresie, gdyż dotyczy bonów towarowych, które mogą przynieść pracodawcom i pracownikom wiele korzyści.
1. Jak sprawy wyglądają obecnie?
Obecnie obowiązujące przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji stanowią, że emitowanie oraz realizacja znaków legitymacyjnych podlegających wymianie na towary lub usługi (np. bony towarowe), oferowanych poniżej lub powyżej ich wartości nominalnej stanowi działania utrudniające dostęp do rynku firmom konkurencyjnym. W efekcie takie działanie zostało uznane za niedopuszczalne. Oznacza, to że bony towarowe mogą być oferowana tylko po takiej cenie, jaką wartość nominalną przedstawiają.
W związku z tym, już od wprowadzenia w życie tego przepisu, wybierając podmiot mający dostarczać bony towarowe do firmy, nie można było się opierać na cenie (tj. wartości oferowanych bonów) jako kryterium wyboru, gdyż każdy dostawca musiał zaoferować taką samą cenę. Dlatego też decydującym kryterium, mającym pomóc wyłonić dostawcę, stała się liczba punktów akceptujących bony. Między innymi właśnie takie działanie doprowadziło do praktycznego zmonopolizowania „rynku bonów” przez jedną wiodącą firmę.
2. Co się zmieni?
Aby przywrócić wolną konkurencję Sejmowa Komisja Nadzwyczajna "Przyjazne Państwo" zajmująca się sprawami związanymi z ograniczaniem biurokracji wniosła projekt uchylenia z ustawy przytoczonego wyżej przepisu. Oznacza to, że wszystkie podmioty zajmujące się dostarczaniem bonów do firm, będą mogły oferować je po cenie innej, niż ich faktyczna wartość nominalna. W praktyce może oznaczać to szansę dla konkurentów wielkiego monopolisty.
3. Dla kogo korzyści?
Możliwość sprzedaży bonów po różnej cenie oznacza, że podmioty dostarczające je m.in. do zakładów pracy zaczną „walkę” o klienta. W efekcie pracodawcy mogą zaoszczędzić na bonach dla pracowników, gdyż oferowana cena może być niższa niż ich wartość nominalna i to ona w zdecydowanej większości (według przepisów o zamówieniach publicznych) - a nie jak dotychczas kryteria dodatkowe - będzie decydowała o wyborze. Im większa konkurencja na rynku, tym większe nadzieje na oszczędności dla klientów, czyli pracodawców. Obok tego zyskają oczywiście pracownicy, ponieważ firmy mogą chętniej „inwestować” w bony, a od nich nie trzeba odprowadzać składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne, a jedynie zaliczkę na podatek dochodowy.
Obecnie, projekt nowelizujący, po przyjęciu przez Sejm, przekazano Prezydentowi i Marszałkowi Senatu.
4. A może jeszcze jeden prezent świąteczny?
W ścisłym powiązaniu z przedstawioną wyżej zmianą pozostawał rządowy projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zakładał on, że bony towarowe mają zostać zaliczone do świadczeń rzeczowych. W konsekwencji oznaczałoby to, że wartość bonów oferowanych pracownikom w całości ze środków ZFŚS lub funduszy związków zawodowych do kwoty 380 zł w roku podatkowym, zostałaby zwolniona z podatku. Niestety propozycja ta została skrytykowana przez Ministerstwo Finansów i uznana za niezgodną z ogólnym celem zmian zawartych w przygotowanym projekcie. Dlatego też, pracownicy raczej nie mogą liczyć na świąteczny prezent…
Podstawa prawna:
» komisyjny projekt ustawy o zmianie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (druk 1056),
» uzasadnienie Ministerstwa Finansów do rządowego projektu zmiany ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i niektórych innych ustaw,
» § 2 ust. 1 pkt 19, pkt 20 rozporządzenia z Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz.U. nr 161, poz. 1106, ze zm.).